Wyziębiony i zdezorientowany senior chodził nocą po jezdni. Pomogli mu sopoccy patrolowcy
Czujność sopockich policjantów pozwoliła udzielić pomocy mężczyźnie, który nocą chodził po jezdni na Alei Niepodległości. Był wyziębiony, dygotał i nie wiedział, gdzie się znajduje. Młodszy aspirant Radosław Kotwicki oraz sierżant Anna Składanowska ustalili jego tożsamość i miejsce zamieszkania, wezwali ratowników medycznych i zadbali o to, aby po badaniu trafił pod opiekę żony.
Dziś w nocy, o godzinie 4:35, sopoccy patrolowcy zwrócili uwagę na mężczyznę poruszającego się po jezdni na Alei Niepodległości. Natychmiast zareagowali. Podczas rozmowy okazało się, że mężczyzna był zdezorientowany - nie wiedział, gdzie się znajduje i nie potrafił wskazać miejsca zamieszkania. Znał jedynie swoje imię i nazwisko. Nie miał przy sobie dokumentów ani telefonu. Senior był wyziębiony i dygotał. Policjanci wezwali zespół ratownictwa medycznego, a w kontakcie z dyżurnym sopockiej komendy ustalili i potwierdzili jego tożsamość oraz adres zamieszkania. Pod wskazany adres pojechał drugi patrol. Policjanci zastali w mieszkaniu żonę mężczyzny. Kobieta nie wiedziała, że mąż nocą wyszedł z domu. Była przekonana, że cały czas śpi w mieszkaniu. Po przebadaniu przez ratowników medycznych mężczyzna trafił pod jej opiekę.
To kolejny w ostatnich dniach przykład czujności sopockich policjantów, którzy zwracają uwagę na osoby mogące potrzebować pomocy i reagują, zanim dojdzie do tragedii. Nie przechodźmy obojętnie obok osób zagubionych Szczególnej uwagi wymagają osoby starsze, zwłaszcza z zaburzeniami pamięci i problemami demencyjnymi. Mogą mieć trudności z odnalezieniem drogi do domu, rozpoznaniem otoczenia czy wyjaśnieniem swojej sytuacji. Samotne wyjście, nawet w dobrze znanej okolicy, może narazić je na poważne niebezpieczeństwo. Jesienią zagrożenie zwiększają niskie temperatury, opady deszczu i szybko zapadający zmrok. Osoba zagubiona może przez długi czas pozostawać na zewnątrz, nie potrafiąc samodzielnie znaleźć schronienia ani poprosić o pomoc. Zwracajmy uwagę na osoby, które sprawiają wrażenie zdezorientowanych, chodzą bez wyraźnego celu, są ubrane nieodpowiednio do pogody lub przebywają w niebezpiecznym miejscu. Podejdźmy, spokojnie zapytajmy, czy potrzebują pomocy, a gdy sytuacja wskazuje na zagrożenie - zadzwońmy pod numer 112. Jeśli jest to bezpieczne, pozostańmy przy takiej osobie do przyjazdu służb.
Bliskich osób z zaburzeniami pamięci zachęcamy do zadbania, aby miały przy sobie informację z numerem telefonu do opiekuna. Warto również dysponować ich aktualnym zdjęciem. W przypadku zaginięcia należy niezwłocznie powiadomić Policję - szybka reakcja ma ogromne znaczenie.
(KWP w Gdańsku / agl)
