Aktualności

Warszawska policjantka podczas pobytu w Radomiu pomogła nieprzytomnemu mężczyźnie

Data publikacji 27.10.2026

Północnopraska policjantka w trakcie pobytu w Radomiu, na dniu wolnym od służby, razem ze swoim partnerem udzieliła pomocy mężczyźnie znalezionemu w środku nocy na jednym z miejscowych skwerów. Mężczyzna leżał w zupełnych ciemnościach, niewidoczny dla przechodzących tamtędy osób. Strażnicy miejscy po nieudanej próbie nawiązania z nim kontaktu, wezwali na miejsce pogotowie. Dzięki postawie policjantki i jej partnera, mężczyzna otrzymał niezbędną pomoc.

W sobotę, 24 października r., w Radomiu, kilka minut przed północą, warszawska policjantka, wracając ze sportowego wydarzenia w rejonie Planty, na ścieżce skweru znajdującego się przy ulicy Beliny-Prażmowskiego zauważyła dwie sportowe torby. Napotkanego tam przechodnia zapytała, czy są jego. Ten zaprzeczył i oznajmił, że torby od około 3 godzin leżą w tym miejscu.

Zaniepokojona tym faktem policjantka, razem ze swoim partnerem zaczęła sprawdzać teren skweru, by odnaleźć ich właściciela. Ponieważ panowały tam całkowite ciemności, teren oświetlali latarkami w telefonach. Pod jedną z ławek zauważyli portfel, a pod drzewem leżącego mężczyznę. Był on zupełnie niewidoczny dla przechodzących tamtędy osób. Policjantka podeszła do mężczyzny, by sprawdzić jego stan zdrowia. Mężczyzna leżał na boku, twarzą do drzewa. Nie miał widocznych obrażeń ciała, oddychał, jednak zupełnie nie reagował na głos i lekkie potrząsanie. Ze względu na niską temperaturę i stan mężczyzny, policjantka razem z partnerem wezwali na miejsce Straż Miejską.

Do czasu przyjazdu patrolu policjantka kontrolowała funkcje życiowe mężczyzny, by udzielić mu niezbędnej pomocy, gdyby jego stan zdrowia się pogorszył. Funkcjonariusze, którzy przyjechali na miejsce, nie byli w stanie nawiązać kontaktu z mężczyzną. Wezwali pogotowie. Gdy policjantka miała pewność, że mężczyzna jest otoczony właściwą opieką, razem z partnerem wróciła do miejsca zakwaterowania.

Apelujemy! Nie bądźmy obojętni wobec osób, które potrzebują pomocy. Jest to szczególnie ważne, gdy na zewnątrz panują niskie temperatury. Każdy z nas może pomóc. Wystarczy zatelefonować pod numer 112. Służby podejmą odpowiednie działania.

(KSP / mw)

Powrót na górę strony