Aktualności

Pomoc dla seniora przyszła w ostatniej chwili

Data publikacji 29.10.2026

Policjanci pomogli samotnie mieszkającemu 80-latkowi, który wpadł do pomieszczenia piwnicznego swojego domu i nie był w stanie wyjść o własnych siłach. O tym, że mężczyzna od kilku dni przestał być widywany w miejscu zamieszkania, jego krewnego powiadomili sąsiedzi. Mężczyzna nie mógł osobiście sprawdzić, co dzieje się z jego wujkiem dlatego o pomoc poprosił policjantów. Senior był wycieńczony i w stanie hipotermii.

We wtorek po godz. 14, policjanci z komisariatu w Tyczynie zostali skierowani do Brzezówki. Jak wynikało z treści zgłoszenia, samotnie zamieszkujący senior, nie był widziany przez kilka dni przez swoich sąsiadów, którzy zaniepokojeni tym faktem skontaktowali się telefonicznie z krewnym mężczyzny. Ponieważ on sam nie mógł przyjechać do wujka, o pomoc poprosił policjantów.

Na miejscu, funkcjonariusze sprawdzili teren posesji. Okna i drzwi były zamknięte jednak zauważyli, że inne wejście do budynku było uchylone. Kiedy weszli do środka na ich nawoływania nikt nie odpowiadał. Funkcjonariusze rozpoczęli poszukiwania seniora, gdyż wszystko wskazywało na to, że nie wyszedł z domu. Radio było włączone, a na stole stała zastawa, świadcząca, że niedawno ktoś z niej korzystał. Policjanci sprawdzili każde pomieszczenie, jednak seniora nigdzie nie było.

W pewnej chwili zwrócili uwagę na deski podłogowe w korytarzu, które były odsłonięte. Mundurowi zaglądali do środka jednak początkowo nikogo nie widzieli. Kiedy użyli latarek zauważyli, że w dalszej części piwnicy ktoś leży. Policjanci zeszli na dół po prowizorycznie zrobionym zejściu i znaleźli leżącego na ziemi, wycieńczonego i wyziębionego seniora. Mężczyzna był bardzo spragniony, nie wiedział jak długo leżał w piwnicy. Nie potrafił też powiedzieć jak się tam znalazł.

Funkcjonariusze zaopiekowali się bardzo wychłodzonym mężczyzną i wezwani do niego zespół ratownictwa medycznego. Wspólnie z medykami i przy pomocy sąsiadów wydobyli mężczyznę z pomieszczenia piwnicznego. 80-latek, w stanie hipotermii i wycieńczenia został przewieziony do szpitala.

Gdyby nie uwaga i troska sąsiadów o samotnie mieszkającego seniora, którzy skontaktowali się z jego krewnym, a ten ze służbami, pomoc dla 80-latka mogłaby nie dotrzeć na czas.

To bardzo ważne, abyśmy troszczyli się o siebie nawzajem, byli uważni i empatyczni, a o wszystkich niepokojących sytuacjach informowali służby.  

(KWP w Rzeszowie / kc)

Powrót na górę strony