Aktualności

Telefon od zaniepokojonej matki, właściwa reakcja dzielnicowych i pomoc, która przyszła na czas

Kryzys emocjonalny może dotknąć każdego, niezależnie od wieku, sytuacji rodzinnej czy życiowych doświadczeń. Czasem za pozornym spokojem kryje się ogromne cierpienie, poczucie bezradności i przekonanie, że nie ma już dobrego wyjścia. Dlatego tak ważne jest, aby uważnie słuchać, dostrzegać niepokojące sygnały i nie bagatelizować słów osób, które mówią o braku sensu życia. Jak ważna jest szybka reakcja, pokazuje zdarzenie z terenu powiatu ząbkowickiego. Dzięki czujności matki, jej natychmiastowemu zgłoszeniu oraz zaangażowaniu, właściwej ocenie sytuacji i dobrej znajomości rejonu służbowego przez dzielnicowe, młody mężczyzna, który znalazł się w poważnym kryzysie emocjonalnym, został odnaleziony i otrzymał niezbędną pomoc.

Stres związany ze szkołą lub pracą, presja otoczenia, trudności w relacjach, konflikty z rówieśnikami, uzależnienia czy poczucie osamotnienia mogą sprawić, że człowiek zaczyna czuć się bezradny i przytłoczony. Kryzys emocjonalny nie wybiera wieku. Może dotknąć dziecko, nastolatka, osobę dorosłą, a także seniora. Nie zawsze jest widoczny na pierwszy rzut oka, dlatego tak istotne jest, by nie lekceważyć sygnałów świadczących o tym, że ktoś może potrzebować wsparcia.

Wczoraj, przed godziną 12.00, dzielnicowa pełniąca służbę na terenie jednej z gmin powiatu ząbkowickiego odebrała telefon od zaniepokojonej matki. Kobieta, wyraźnie przejęta sytuacją, przekazała, że jej syn znajduje się w bardzo trudnym stanie emocjonalnym, nie widzi sensu dalszego życia. Obawiając się o jego bezpieczeństwo, postanowiła natychmiast szukać pomocy. Skontaktowała się zarówno ze swoją dzielnicową, jak i z numerem alarmowym 112, przekazując wszystkie informacje.

Policjantki niezwłocznie podjęły działania. Ustaliły, gdzie młody mężczyzna mógł być ostatnio widziany, rozpoczęły sprawdzanie wskazanych miejsc. W tej sytuacji ogromne znaczenie miała dobra znajomość podległego rejonu, umiejętność rozpoznania sytuacji i zadawania właściwych pytań oraz szybkie i przemyślane działanie dzielnicowych. Policjantki skierowały poszukiwania we właściwym kierunku i krótko po zgłoszeniu odnalazły młodego mężczyznę w lesie w momencie, gdy jego bezpieczeństwo było poważnie zagrożone. Funkcjonariuszki zaopiekowały się nim, zadbały o jego bezpieczeństwo i wezwały zespół ratownictwa medycznego, aby udzielić mu niezbędnej pomocy.

Tym razem historia zakończyła się szczęśliwie. Nie byłoby to jednak możliwe bez szybkiej reakcji matki, która nie zlekceważyła niepokojących sygnałów, zdecydowała się poprosić o pomoc i przekazała policjantom informacje, które miały istotne znaczenie dla odnalezienia syna. Ważną rolę odegrały również zaangażowanie, doświadczenie i znajomość terenu przez dzielnicowe.

Kryzys psychiczny może przybierać różne formy. Czasem są to narastające poczucie bezradności, lęk, smutek, wycofanie z życia, utrata zainteresowania codziennymi sprawami czy izolowanie się od bliskich. Innym razem osoba w kryzysie wprost mówi, że nie chce żyć, nie widzi dla siebie przyszłości albo zamierza zrobić sobie krzywdę.

Takich sygnałów nigdy nie należy bagatelizować. Nie zakładajmy, że ktoś przesadza, szuka uwagi albo mówi coś pod wpływem emocji. Nawet jeśli nie mamy pewności, jak poważna jest sytuacja, warto potraktować ją odpowiedzialnie.

Co możemy zrobić, gdy zauważymy, że ktoś potrzebuje pomocy?

  • Nie pozostawiajmy takiej osoby samej, szczególnie gdy istnieje podejrzenie bezpośredniego zagrożenia jej życia lub zdrowia.
  • Porozmawiajmy spokojnie, z życzliwością i bez oceniania. Wysłuchajmy, okażmy zainteresowanie i nie umniejszajmy problemów drugiej osoby.
  • Jeżeli niepokojące sygnały dotyczą dziecka lub nastolatka, poinformujmy rodzica, opiekuna, nauczyciela, pedagoga albo psychologa szkolnego.
  • Zachęcajmy do skorzystania z pomocy specjalisty. Nie musimy sami znać odpowiedzi na wszystkie pytania ani rozwiązywać czyichś problemów.
  • Jeżeli istnieje bezpośrednie zagrożenie życia lub zdrowia, niezwłocznie zadzwońmy pod numer alarmowy 112.

Pamiętajmy również, że proszenie o pomoc nie jest oznaką słabości. Każdy może znaleźć się w sytuacji, w której codzienne trudności zaczynają go przerastać. Nie trzeba czekać, aż będzie naprawdę źle. Czasami pierwszym i najważniejszym krokiem jest powiedzenie komuś bliskiemu: „Nie radzę sobie, potrzebuję pomocy”.

Osoby doświadczające kryzysu emocjonalnego, a także ich bliscy, mogą skorzystać z bezpłatnych telefonów pomocowych:

  • 116 111 Telefon Zaufania dla Dzieci i Młodzieży, czynny 24/7, bezpłatnie i anonimowo,
  • 800 12 12 12 dziecięcy Telefon Zaufania Rzecznika Praw Dziecka, czynny 24/7, bezpłatnie i anonimowo,
  • 800 70 22 22 Centrum Wsparcia dla Osób w Kryzysie Psychicznym, czynny 24/7, bezpłatnie i anonimowo,
  •     112 Numer alarmowy, pod który należy dzwonić w przypadku bezpośredniego zagrożenia życia lub zdrowia.

Ta historia pokazuje, jak ogromne znaczenie ma uważność na drugiego człowieka i szybkie reagowanie na niepokojące sygnały. Matka, która nie zbagatelizowała sytuacji i zdecydowała się zadzwonić po pomoc, zrobiła coś niezwykle ważnego. Dzielnicowe, dzięki zaangażowaniu, doświadczeniu i dobrej znajomości swojego rejonu, mogły szybko podjąć działania i dotrzeć do młodego człowieka, który potrzebował pomocy.

Nie zawsze będziemy wiedzieć, co powiedzieć osobie przeżywającej trudności. Nie zawsze będziemy potrafili znaleźć rozwiązanie jej problemów. Możemy jednak wysłuchać, zauważyć cierpienie i pomóc dotrzeć do osób, które udzielą profesjonalnego wsparcia. Nie odwracajmy wzroku od czyjegoś cierpienia. Nie bagatelizujmy słów, które powinny wzbudzić nasz niepokój. Czasami jeden telefon, jedna rozmowa i jedna szybka reakcja mogą mieć znaczenie większe, niż nam się wydaje.

Pamiętajmy: nie musimy być specjalistami, żeby pomóc. Wystarczy, że nie pozostaniemy obojętni.

(KWP we Wrocławiu / mw)

Pliki do pobrania

Powrót na górę strony