Aktualności

Strona znajduje się w archiwum.

Sprawca kradzieży z bankomatu zatrzymany dzięki czytelniczce jednego z portali internetowych

Data publikacji 26.09.2008

Dzięki czytelniczce jednego z portali internetowych ustalono sprawcę kradzieży pieniędzy z bankomatu w Sokołowie Podlaskim. Zdarzenie miało miejsce w maju. Policja zwróciła się do mieszkańców powiatu sokołowskiego o pomoc za pośrednictwem prasy i Internetu. Po kilku dniach sprawca był już znany.

Na portalu internetowym w Sokołowie Podlaskim 8 września pojawił się komunikat z prośbą o pomoc w ustaleniu tożsamości mężczyzny, którego Policja podejrzewa o kradzież pieniędzy za pomocą karty bankomatowej. Po kilku dniach do komendy zadzwoniła czytelniczka, która poinformowała, że domyśla się kim jest mężczyzna na zamieszczonej fotografii. Policja otrzymała wiele cennych wskazówek, które doprowadziły śledczych do Łowicza. To właśnie z tej miejscowości był najprawdopodobniej podejrzany mężczyzna.

Ruszyły kolejne policyjne ustalenia. Należało potwierdzić, czy trop jest właściwy. Na podstawie zdjęcia potwierdzono, że taki mężczyzna faktycznie zamieszkuje pod wytypowanym przez Policję adresem. Co ciekawsze, mężczyzna ten ma rodzinę w Sokołowie Podlaskim. Wszystko zatem wskazywało, że może to być osoba, która dokonała kradzieży pieniędzy.

Do podejrzewanego wysłano wezwanie, na które we wskazanym terminie zgłosił się do komendy powiatowej Policji.

Mężczyzna, 38-letni mieszkaniec Łowicza, przyznał się do kilkukrotnego pobierania pieniędzy z bankomatu w maju br. Jak wyjaśnił, w tym dniu był w Sokołowie Podlaskim u lekarza i wszystkie pieniądze jakie miał wydał na lekarstwa. Idąc przy dworcu PKS znalazł mały portfelik, a w nim kartę bankomatową oraz karteczkę z numerem PIN. Tak go to znalezisko zaciekawiło, że poszedł do pobliskiego bankomatu i raz za razem pobierał pieniądze. Wykonał w ten sposób trzy operacje. Podczas czwartej próby, "maszyna" odmówiła wydania pieniędzy. Mężczyzna wyszedł z pomieszczenia, gdzie znajduje się bankomat i wyrzucił kartę do śmietnika. Sam autobusem powrócił do domu. Jak wyjaśnił nie wiedział, że to co zrobił było kradzieżą i bardzo tego żałował. Zobowiązał się nawet do zwrotu pieniędzy osobie, z której konta pobierał pieniądze.

Jak widzimy w tym przypadku, kradzież była wynikiem niewłaściwej dbałości o poufność kodu PIN. Pamiętajmy, to my sami w wielu przypadkach stwarzamy możliwości złodziejom do popełniania przestępstw. Unikajmy tego i starajmy się właściwie dbać o nasze mienie.
 

Powrót na górę strony
Polska Policja