Aktualności

Strona znajduje się w archiwum.

Uciekli z ośrodka i okradli 10-latka

Data publikacji 07.11.2008

Wywiadowcy z Mokotowa zatrzymali trzech młodych uciekinierów z ośrodka wychowawczego. Będąc "na gigancie" 15, 16 i 17-latek upatrzyli sobie młodszą od siebie ofiarę. 10-latkowi zabrali telefon i grozili pobiciem, jeśli kogoś o tym powiadomi. Na szczęście chłopak o pomoc poprosił Policję. Dzięki temu cała trójka odpowie za swoje zachowanie. Dwóch tłumaczyć się będzie przed sądem rodzinnym, natomiast „dorosłego” 17-latka czeka spotkanie z prokuratorem. Może mu grozić kara nawet do 10 lat więzienia.

Mokotowscy wywiadowcy kontrolując swój rejon otrzymali ważną informację. Przed kilkoma minutami trzech młodych mężczyzn dopuściło się przestępstwa rozbójniczego na nieletnim. Grozili przy tym 10-latkowi, że pobiją go, kiedy ten komukolwiek opowie, co mu się przytrafiło. Na szczęście chłopak zaraz o pomoc poprosił Policję.

Policjanci zaraz skontrolowali okolicę. Niestety nie zauważyli podejrzewanych mężczyzn. Nie dali jednak za wygraną. Po kilku pytaniach zadanych pokrzywdzonemu, byli pewni, że jednym ze sprawców jest znany im 15-latek. Zaraz też byli w jednym z warszawskich ośrodków wychowawczych, gdzie nieletni został umieszczony prze sąd rodzinny. Okazało się, że razem z dwoma kolegami, uciekł w tym dniu z placówki. Policjanci nie czekali długo na wyjaśnienie całej sytuacji.

Po krótkim czasie cała trójka powróciła do ośrodka. Tuż za nimi weszli i mokotowscy wywiadowcy. Młodzi przestępcy nie mieli już przy sobie skradzionego 10-latkowi telefonu. Prawdopodobnie sprzedali go w drodze do placówki, przypadkowo napotkanemu mężczyźnie. Kryminalni wyjaśnią także, czy uciekinierzy mogą mieć związek z podobnymi kradzieżami, do których doszło w ostatnim czasie.

Teraz o losach 15 i 16-latka będzie decydował sąd rodzinny. 17-latkiem z kolei zajmie się prokurator. Odpowie za przestępstwo, którego się dopuścił. Grozić mu za to może nawet do 10 laty więzienia.
 

Powrót na górę strony
Polska Policja