Aktualności

Strona znajduje się w archiwum.

Kradli olej napędowy i elektronarzędzia

Data publikacji 07.11.2008

Policjanci z Koźmina w powiecie krotoszyńskim, zatrzymali 19-latka w momencie kradzieży paliwa z samochodów ciężarowych zaparkowanych przy stacji paliw. Zaskoczony młodzieniec od razu przyznał się funkcjonariuszom do wszystkiego i wskazał swojego rówieśnika jako wspólnika w zbywaniu towaru. Paser został również zatrzymany. Mundurowi w stodole znaleźli skradzione wcześniej elektronarzędzia i skradziony sprzęt budowlany. W ręce policjantów wpadł również złodziej znalezionych elektronarzędzi.

 

Koźmińscy policjanci, podczas patrolowania, na jednej ze stacji paliw zauważyli zaparkowanego pomiędzy samochodami ciężarowymi poloneza. Kierowca na widok radiowozu zaczął dziwnie się zachowywać, co wzbudziło podejrzenia. Podczas sprawdzania dokumentów był bardzo zdenerwowany. Gdy mundurowi sprawdzali samochód poczuli silny zapach paliwa. Źródłem były plastikowe pojemniki, w których była benzyna. Oprócz tego policjanci znaleźli także wąż, którym mężczyzna "ściągał" paliwo.

Wobec takich dowodów, 19-letni mieszkaniec okolic Gostynia przyznał się, że kradł olej napędowy ze stojących na parkingu przy stacji samochodów ciężarowych. Chłopak przyznał się również do kradzieży benzyny jeszcze w październiku tego roku.

Jak ustalili funkcjonariusze prowadzący sprawę, 19-latek "rynku zbytu" nakradziony towar szukał poprzez swojego wspólnika. Jest to jego rówieśnik mieszkaniec Krotoszyna. Śledczy dotarli także do 52-letniego mieszkańca okolic Rozdrażewa, który kupował kradzione paliwo od młodzieńców.

Gdy mundurowi zapukali do drzwi pasera ten zaskoczony przyznał się do wszystkiego, a nawet do kupna kradzionych elektronarzędzi. Tak więc w sprawie pojawił się nowy wątek - kradzieży sprzętu z koźmińskiej firmy w październiku tego roku. Ustalenie sprawcy było jednak już proste, gdyż nabywca kradzionych przedmiotów wskazał od kogo je kupił. 25-letni mieszkaniec gminy Koźmin został również zatrzymany i przyznał się, że skradł elektronarzędzia, których wartość wyceniono na blisko 5 tys. złotych.

 

Policjanci przeszukali budynki gospodarstwa, gdzie mieszkał 19-letni paser. W stodole znaleźli większość skradzionych w październiku i kupionych przez niego elektronarzędzi. Ale to nie był cały "towar" jaki posiadał młodzieniec, bowiem w pomieszczeniu były młoty pneumatyczne. Ich ilość świadczyła, że nie tylko mogą służyć na użytek własny. To już następny wątek, który wyjaśniali policjanci. W wyniku poczynionych ustaleń okazało się, że sprzęt budowlany skradziony został kilka miesięcy wcześniej na Dolnym Śląsku. Teraz nasi policjanci wspólnie z dolnośląskimi będą starać się ustalić sprawcę lub sprawców tamtejszej kradzieży, a także to w jaki sposób "trefny towar" trafił do Wielkopolski.

Mężczyzna, który kradł paliwo może za to trafić za kratki nawet na 5 lat. Paserowi za handel kradzionym towarem również grozi kara pięciu lat więzienia. Natomiast 25-latkowi, który włamał się do firmy i ukradł elektronarzędzia, i który wcześniej był już karany za kradzieże, grozi kara" odsiadki" nawet do 10 lat.

Również nabywca kradzionego paliwa nie może czuć się bezkarny i także grozi mu kara więzienia do 2 lat.

Ze względu na wielowątkowość sprawa ma charakter rozwojowy i policjanci nie wykluczają dalszych zatrzymań.

Powrót na górę strony
Polska Policja