Aktualności

Strona znajduje się w archiwum.

Paser wpadł przez monitoring

Data publikacji 07.11.2008

Policjanci z Nowego Dworu Mazowieckiego odzyskali skradziony w wyniku rozboju telefon komórkowy. Krzysztof Ł. wpadł dzięki monitoringowi i przez kolegę, którego "wypatrzyła" kamera monitoringu, gdy ten niszczył kosz na śmieci. Mężczyzna już usłyszał zarzut paserstwa.

Wszystko wydarzyło się o 20.40. Wtedy na ekranie monitoringu operator zauważył grupę młodych ludzi idących ul. Warszawską w Nowym Dworze Maz. W pewnym momencie jeden z nich przewrócił kosz. Widząc to, operator natychmiast informację przekazał oficerowi dyżurnemu, który na miejsce skierował załogę mundurowych, aby uspokoić towarzystwo. Gdy policjanci przybyli na miejsce mężczyzna przyznał się, że to on uszkodził kosz i przyjął mandat wystawiony przez funkcjonariusza.

Policjanci wylegitymowali także pozostałe osoby. U jednej z nich zauważyli telefon komórkowy. W policyjnej bazie danych oprócz danych osobowych, mundurowi sprawdzili także, czy aparat nie jest poszukiwany. Jak się okazało telefon był poszukiwany jako utracony w wyniku rozboju.

Mężczyzna, u którego policjanci znaleźli poszukiwany telefon został zatrzymany i przewieziony do komendy, gdzie spędził resztę nocy. W tym czasie policjanci z Nowego Dworu ustalali, że Krzysztof Ł. najprawdopodobniej aparat telefoniczny kupił okazjonalnie na jednym z bazarów. Zatrzymany usłyszał już zarzut paserstwa. O jego dalszym losie zadecyduje sąd.
 

Powrót na górę strony
Polska Policja