Uprowadzili ją ze sklepu - Aktualności - Policja.pl

Aktualności

Strona znajduje się w archiwum.

Uprowadzili ją ze sklepu

Data publikacji 18.11.2008

Najpierw w sklepie, w którym pracowała, kupili alkohol. Po kilku godzinach jeden z nich wrócił i grożąc kobiecie nożem, zażądał wódki i kluczyków od jej auta. Następnie nakazał zamknąć sklep i zmusił ją, by wsiadła do toyoty. Napastnik zabrał ze sklepu cały utarg i razem ze sprzedawczynią odjechał w stronę Grodziska. Na szczęście kilkadziesiąt minut później kobieta wykorzystała okazję, uciekła i powiadomiła Policję. Funkcjonariusze z Pruszkowa zatrzymali dwóch mężczyzn podejrzewanych o porwanie 43-letniej kobiety.

Wszystko zaczęło się wcześnie rano w jednym ze sklepów w Starej Wsi koło Nadarzyna. Do środka weszło dwóch młodych mężczyzn. Zachowywali się nerwowo, cały czas rozglądali się. W końcu kupili alkohol i wyszli. Po kilku godzinach, jak wynika z relacji sprzedawczyni, do sklepu wszedł jeden z nich. Kiedy nie było wewnątrz żadnego klienta, podszedł do niej, wyjął z kurtki nóż i zażądał, aby dała mu wódkę i kluczyki od swojego samochodu. Następnie zabrał 200 złotych utargu, 3 butelki wódki, po czym zmusił ją, by zamknęła sklep i wciągnął ją do samochodu. Kazał jej usiąść za kierownicą i jechać w stronę Grodziska Mazowieckiego.

Po kilkudziesięciu minutach nakazał jej, by zmieniła kierunek i jechała w stronę Starej Wsi. Na wysokości Urszulina wyrzucił nóż przez okno i kazał się zatrzymać. Mężczyzna chciał teraz sam prowadzić auto. Kiedy był na zewnątrz, kobieta wykorzystała sytuację i gwałtownie ruszyła. Wróciła toyotą do sklepu i natychmiast powiadomiła o wszystkim miejscową Policję. Z jej informacji wynikało, że napastnikiem był jeden z jej porannych klientów.

Na miejsce błyskawicznie skierowano policyjne patrole, wezwano też kryminalnych. Zabezpieczono miejsce zdarzenia, przyjęto zawiadomienie i przesłuchano świadków, przeprowadzono oględziny. Ściągnięto też przewodnika z psem. Czynności prowadzone przez funkcjonariuszy doprowadziły szybko do ustalenia wspólnika - 29-letniego Andrzeja S. Mężczyzna miał 1,5 promila alkoholu w organizmie. Pijany był też sprawca rozboju -28-letni Artur K. miał około 0,6 promila. Obaj trafili do policyjnego aresztu. Dziś zostaną przesłuchani. Zapadnie też decyzja o zarzutach.
 

Powrót na górę strony
Polska Policja