Aktualności

Strona znajduje się w archiwum.

Gospodarz domu okradał pracowników

Data publikacji 27.11.2008

Zawory, trójniki, złączki, kolanka, głowice, kołki oraz inne podobne akcesoria hydrauliczne o wartości około 2000 złotych ukradł 39-letni Andrzej W. Mężczyzna przez kilka kolejnych dni wynosił materiały hydrauliczne. Został nakryty i złapany na gorącym uczynku przez jednego z pokrzywdzonych. Policjanci z Pragi Południe zatrzymali złodzieja i zabezpieczyli skradziony łup. Grozi mu do 5 lat więzienia.

Do komendy przy ulicy Grenadierów zatelefonował mężczyzna, który poinformował, że ustalił sprawcę kradzieży i właśnie ujął go na gorącym uczynku. Po przyjęciu zgłoszenia radiooperator od razu skierował na ulicę Turbinową załogę patrolowo-interwencyjną.

Mundurowi zastali na miejscu zgłaszającego, który zrelacjonował całą sprawę. Policjanci ustalili, że od jakiegoś czasu kilkuosobowa ekipa remontowa przeprowadza na zlecenie spółdzielni mieszkaniowej, wymianę instalacji cieplnej. Robotnicy mieli przydzielone jedno pomieszczenie, gdzie mogli się przebierać, pozostawiać swoje rzeczy , a także składować materiały i narzędzia. Poza członkami ekipy przeprowadzającej remont klucz do tego pomieszczenia miał jeszcze tylko gospodarz budynku.

Kilka dni temu pracownicy zorientowali się, że dzieje się coś dziwnego z ich akcesoriami hydraulicznymi. Zaczęło ich stopniowo ubywać. Mężczyźni podejrzewali, że ktoś wynosi sprzęt, czyli zwyczajnie kradnie. Postanowili przeprowadzić własne śledztwo. Wszystko wskazywało na to, że sprawcą kradzieży jest gospodarz domu.

Wczoraj jeden z robotników przyszedł do pracy trochę wcześniej. Ukrył się w zajmowanym przez ekipę kantorku i czekał. Nie musiał długo czekać. Po kilku minutach do pomieszczenia wszedł po uprzednim otworzeniu drzwi kluczem, gospodarz domu. Od razu skierował się do miejsca składowania narzędzi i elementów hydraulicznych. Zaczął je szybko pakować do foliowego worka. Jakież było jego zdziwienie, gdy nagle stanął przed nim jeden z hydraulików i zapytał, co też ten robi. Dalej wszystko potoczyło się błyskawicznie pracownik ekipy remontowej wezwał Policję. Sprawca kradzieży przyznał się, że to on przez kilka dni sukcesywnie okradał hydraulików i wynosił ich sprzęt. Funkcjonariusze zabezpieczyli skradzione akcesoria, które 39-letni Andrzej W. składował w innym pomieszczeniu, a mężczyznę zatrzymali.

W sumie okazało się, że 39-latek ukradł zawory, trójniki, złączki, kolanka, głowice, kołki oraz inne podobne akcesoria hydrauliczne o wartości około 2000 złotych. Łup będzie mógł powrócić do prawowitych właścicieli. Andrzej W. usłyszy zarzut kradzieży, za co grozi mu do 5 lat więzienia.

Powrót na górę strony
Polska Policja