Aktualności

Strona znajduje się w archiwum.

Zatrzymani za kradzież leku wartego 5 mln złotych

Data publikacji 28.11.2008

Ośmiu mężczyzn podejrzewanych o związek z kradzieżą hormonu wzrostu wartego 5 mln złotych zatrzymali kryminalni z Mokotowa i komendy stołecznej Policji. Dostawca i klient wpadli popołudniu w centrum miasta, podczas transakcji partii leku zrabowanego wiosną tego roku z firmy farmaceutycznej na Mokotowie. Pozostali na posesji w Tłuszczu, gdzie ukryto część leku. Marcin O. i Dariusz H. usłyszeli już zarzut włamania i kradzieży leku. Teraz sąd zdecyduje o ich areszcie.

Gdy w kwietniu policjanci zostali zawiadomieni o kradzieży z hurtowni farmaceutycznej 6 tys. opakowań hormonu wzrostu, wartych 5 mln złotych, natychmiast zaczęli działać. Na miejscu przeprowadzono oględziny, przesłuchano świadków. Jednocześnie kryminalni mokotowskiej komendy ustalali osoby mogące mieć związek z kradzieżą. Ustalano też, co dalej mogło się stać z lekiem. Wszystkie tropy prowadziły do Marcina O. Ten jednak cały czas ukrywał się. Często zmieniał miejsca pobytu.

Na początku tygodnia kryminalni otrzymali informację, że we wtorek późnym popołudniem w centrum miasta, u zbiegu ulic Świętokrzyskiej i Marszałkowskiej ma dojść do przekazania partii skradzionego z firmy na Mokotowie leku. Z informacji wynikało też, że po hormon zgłosić się ma Dariusz H., a osobą, która ma go dostarczyć jest właśnie Marcin O.

Funkcjonariusze przygotowali więc zasadzkę. Około 17. w rejonie skrzyżowania podjechał hondą civic Dariusz H. Dwadzieścia minut później spotkał się z Marcinem O. i otrzymał czarną reklamówką. Wtedy do akcji wkroczyli kryminalni z Mokotowa i z komendy stołecznej Policji. Najpierw zatrzymali 32-letniego Marcina O..Kilka minut później w ręce funkcjonariuszy wpadł również 36-letni klient.

Podczas przeszukania garażu na posesji w Tłuszczu, gdzie ukrywał się dostawca, odkryto duże ilości skradzionego leku. Hormon zapakowany w pudełka schowany był w lodówce. Lek wartości około 250 tys. złotych zabezpieczono, a policjanci zatrzymali właściciela posesji 35-letniego Piotra P. oraz 5 innych mężczyzn w wieku od 23 do 39 lat, którzy w tym czasie w drugim garażu przepompowywali paliwo (2 tysiące litrów) z karnistrów do większych zbiorników. Zatrzymani twierdzili, że kupili je od kierowców tirów.

Cała ósemka została przewieziona do komendy rejonowej na Mokotowie i umieszczona w policyjnym areszcie. Mężczyźni zostali przesłuchani. Dwóch z nich Marcin O i Dariusz H. usłyszeli zarzut kradzieży z włamaniem do hurtowni. Grozi im do 10 lat więzienia. Obaj są znani Policji. Pierwszy poszukiwany był 2 listami gończymi za napady z bronią na kierowców tirów, drugi również jest znany mokotowskim kryminalnym.

Ładowanie odtwarzacza...
Powrót na górę strony
Polska Policja