Aktualności

Informacja

Strona znajduje się w archiwum.

Pobił dziecko, bo za głośno płakało

Data publikacji 22.01.2009

Policjanci zatrzymali mężczyznę podejrzewanego o ciężkie pobicie 4–letniej dziewczynki. Obrzęki mózgu, krwiak podczaszkowy i krwiaki narządów jamy brzusznej – to jak twierdzi zatrzymany skutek wymierzonych dziecku klapsów. Dziecko straciło przytomność, więc wezwał pogotowie. Mężczyzna trafił do policyjnego aresztu.

Policjanci z Bystrzycy Kłodzkiej zatrzymali 25–letniego mężczyznę w związku z podejrzeniem o pobicie 4–letniej dziewczynki, którą opiekował się pod nieobecność swojej konkubiny. Matka w tym czasie była z drugą córką w szpitalu, gdyż dziecko było przeziębione.

Jak twierdzi zatrzymany - w tym czasie remontował mieszkanie, a dziecko przeszkadzało mu w pracy. Skarcił je dając kilka klapsów i uderzając w brzuch. Po jakimś czasie mężczyzna stwierdził, że dziewczynka straciła przytomność. Powiadomił więc pogotowie ratunkowe.

Lekarze, którzy przewieźli dziewczynkę do szpitala w Polanicy stwierdzili, że jest ona w stanie ciężkim – ma obrażenia jamy brzusznej i głowy. W związku z powyższym została przewieziona do szpitala we Wrocławiu. Gdzie przebywa do tej chwili.

Policjanci zatrzymali 25–letniego mężczyznę, po tym jak zostali powiadomieni o obrażeniach dziecka przez pogotowie ratunkowe. Mężczyzna trafił do policyjnego aresztu. Zarówno on jak i matka dziewczynki byli trzeźwi.

Dzisiaj mężczyzna zostanie doprowadzony do Prokuratury Rejonowej w Bystrzycy Kłodzkiej.
 

Powrót na górę strony