Ranił sąsiada i groził samobójstwem
Policjanci z Opatowa zatrzymali 29-letniego mężczyznę, który ranił nożem swojego sąsiada. 29-latek najpierw groził nożem swojej matce, później ranił 65-letniego sąsiada, a następnie groził, że się zabije. Dzięki policyjnym negocjatorom nie doszło do samobójstwa. Pijany napastnik został obezwładniony i przewieziony do szpitala. Życiu rannego nie zagraża niebezpieczeństwo.
Wszystko zaczęło się wczoraj w godzinach popołudniowych, kiedy policjanci otrzymali zgłoszenie od 48-letniej mieszkanki gminy Lipnik, o awanturze domowej wszczętej przez jej nietrzeźwego syna. 29-latek groził matce nożem. Kiedy na miejsce przyjechali policjanci zastali w mieszkaniu 65-letniego, zakrwawionego sąsiada kobiety. Mężczyzna poinformował, że kilka minut wcześniej do jego mieszkania przyszedł syn 48-latki i bez żadnego powodu złapał go jedną ręką za szyję, a drugą zadał mu cios nożem w brzuch oraz kilkakrotnie ranił w dłoń. 65-latek wyrwał się z objęć napastnika i uciekł do sąsiadki.
Policjanci znaleźli 29-letniego napastnika na strychu. Mężczyzna groził, że się zabije, jeśli policjanci się do niego zbliżą. Tylko dzięki policyjnym negocjacjom nie doszło do kolejnej tragedii. Nietrzeźwy 29-latek (około 2,5 promila alkoholu w organizmie) został obezwładniony i przewieziony do szpitala. Do szpitala trafił także 65-letni poszkodowany. Jego życiu, nie zagraża już niebezpieczeństwo.
Za usiłowanie zabójstwa grozi kara nawet 25 lat lub dożywotniego pozbawienia wolności.