Aktualności

Strona znajduje się w archiwum.

Łódź: Gdzie dwóch się bije tam... Policja "zamyka"

Członków dwóch grup przestępczych zatrzymali łódzcy i mazowieccy policjanci. Funkcjonariusze wkroczyli do akcji w chwili gdy członkowie jednej grupy przestępczej próbowali odbić transport nielegalnego alkoholu członkom konkurencyjnego gangu. Zatrzymano sześć osób.

Funkcjonariusze zdobyli informację o tym, że w godzinach wieczornych przy granicy powiatu skierniewickiego (woj. łódzkie) i sochaczewskiego (woj. mazowieckiego) ma mieć miejsce napad na transport nielegalnego alkoholu. Zorganizowano działania obserwacyjne i blokadowe na tym terenie. Około 18.00 w okolicy niewielkiej wsi koło Sochaczewa zlokalizowano podejrzanego vw busa, w którym siedziało dwóch mężczyzn. W pewnym momencie w to miejsce podjechały jeszcze dwa samochody: ford transit i vw golf. Wysiadło z nich trzech mężczyzn, którzy zaatakowali kierowcę. Doszło do szarpaniny. Policjanci natychmiast wkroczyli do akcji.

Cała szóstka zaczęła uciekać. Pięciu z nich w wieku od 24 do 32 lat funkcjonariusze dopadli na terenie pobliskiego cmentarza. Ostatni o ps. Kajzer (lat 32.) wpadł, kiedy po idąc drogą usiłował zatrzymać samochód na tzw. okazję. Na jego nieszczęście jedynym pojazdem, który chciał zabrać na pokład "autostopowicza" był operacyjny radiowóz policyjny.

W vw busie funkcjonariusze zabezpieczyli 2.000 litrów spirytusu bez polskich znaków akcyzy. To ten nielegalny ładunek wraz z pojazdem miał stać się łupem sprawców, którzy zdawali sobie sprawę, że pokrzywdzony nie powiadomi policji.

U zatrzymanych mieszkańców Łowicza, Skierniewic i Sochaczewa trwają przeszukania. Po pierwszych zabezpieczono już narkotyki, broń i amunicję. Czterech ma za sobą przeszłość kryminalną m.in. wymuszenia rozbójnicze, włamania, pobicia i groźby, a "Kajzer" odpowiadał także w jednym z wątków łódzkiej ośmiornicy.

Powrót na górę strony
Polska Policja