Pierwsze ofiary petard
Data publikacji 06.11.2006
Wprawdzie do sylwestra pozostały jeszcze niespełna dwa miesiące, ale dzieci już teraz odpalają fajerwerki. Są już pierwsze ofiary. 13-latek spod Rzeszowa za kupiony los na loterii wygrał petardę. Gdy ją odpalił, ta eksplodowała mu w rękach. Chłopiec trafił do szpitala. Najsmutniejsze w tym wszystkim, że "fant" wydał mu dorosły właściciel loterii.

Jak ustalili policjanci, los kupił 13-latek. Jako wygraną od prowadzącego loterię dostał. Gdy nieco dalej podpalił lont fajerwerku ten wybuchł kilka centrymetrów od ręki chłopca, niemal w momencie, kiedy ją z niej wypuścił. Wybuch ranił dłoń dziecka i rękę jego kolegi.
Chłopcy mają poparzone palce, mają rany szarpane na dłoniach. Pomocy udzielił im personel ośrodka zdrowia w Turbii, potem trafili do szpitala w Stalowej Woli.
Chłopcy mają poparzone palce, mają rany szarpane na dłoniach. Pomocy udzielił im personel ośrodka zdrowia w Turbii, potem trafili do szpitala w Stalowej Woli.
Policjanci zabezpieczyli dokumenty dotyczące działalności gospodarczej, jaką prowadzi właściciel loterii. Dziś będzie przesłuchany.
Policja sprawdza, czy mężczyzna nie naruszył zakazu wyrażonego w art. 37 ustawy o wykonywaniu działalności gospodarczej w zakresie wytwarzania i obrotu materiałami wybuchowymi, bronią, amunicją oraz wyrobami i technologią o przeznaczeniu wojskowym lub policyjnym.
Policjanci przypominają, że wyrobów pirotechnicznych zgodnie z art. 37 Ustawy o wykonywaniu działalności gospodarczej w zakresie wytwarzania i obrotu materiałami wybuchowymi, bronią, amunicją oraz wyrobami i technologią o przeznaczeniu wojskowym lub policyjnym z dnia 22.06.2001roku, nie można sprzedawać osobom niepełnoletnim. Za naruszenie powyższego przepisu grozi kara pozbawienia wolności do lat 2.