Aktualności

Informacja

Strona znajduje się w archiwum.

Zatrzymani za legalizowanie kradzionych aut

Data publikacji 02.01.2007

Choszczeńscy policjanci rozbili grupę zajmującą się legalizacją kradzionych za granicą samochodów dostawczych. Mercedesy sprintery po sprowadzeniu do kraju miały przebijane numery i rejestrowane na tzw. słupy. Tak przygotowane pojazdy sprzedawano w Internecie. Zatrzymano 10 osób zamieszanych w proceder, w tym pracownika stacji diagnostycznej.

Funkcjonariusze zainteresowali się kilkoma osobami, które w Starostwie Powiatowym w Choszcznie zarejestrowały zakupione na terenie Niemiec i Hiszpanii samochody marki Mercedes sprinter wartości od 80 do 100 tysięcy złotych każdy. Podejrzenia funkcjonariuszy wzbudził fakt, że żadna z tych osób nie posiadała środków finansowych na zakup tak drogich pojazdów.
 
Prowadzone od listopada śledztwo doprowadziło do ustalenia mechanizmu działania grupy i zebrania dowodów. Kradzione za granicą samochody po przebiciu numerów i sfałszowaniu dokumentów były rejestrowane na tzw. słupy, czyli na podstawione osoby. Byli to najczęściej bezrobotni, którzy za rejestrację auta otrzymywały po 500 zł. Następnie pojazdy oferowano do sprzedaży na aukcjach internetowych.
 
W połowie grudnia policjanci zabezpieczyli cztery samochody o wartości przekraczającej 240 tys. zł. Trzy zabepieczono u "słupów", jednego u mężczyzny, który nabył pojazd od przestępców. Mężczyzna tłumaczył, że przed zakupem sprawdził auto w autoryzowanym serwisie w Koszalinie, jednak pole numerowe nie wzbudziło żadnych podejrzeń u pracowników serwisu.
 
Zatrzymano już dziesięć osób, w tym dwie kobiety. Tylko troje z zatrzymanych posiada stałe źródło utrzymania, pozostałe osoby to bezrobotni. Jedną z osób zatrzymanych jest diagnosta miejscowej stacji diagnostycznej. Mężczyzna wydawał zaświadczenia o przeprowadzonym badaniu technicznym pojazdów i potwierdzał ich sprawność techniczną oraz zgodność oznakowania fabrycznego. Za "usługę" brał 250 zł.
 
Wszystkim zatrzymanym grożą kary wieloletniego więzienia. Sprawa będzie miała swój ciąg dalszy.
Powrót na górę strony