Aktualności

Strona znajduje się w archiwum.

Rozbito grupę kłusowników

Data publikacji 17.12.2010

Policjanci ze Zbąszynia podczas wspólnych działań z funkcjonariuszami Straży Rybackiej z Poznania rozbili kolejną grupę kłusowników. Mężczyźni łowili ryby na jeziorze Błędno pod Zbąszyniem przy pomocy 200 metrowych sieci. W rozstawieniu sieci pod lodem pomogła im własnoręcznie skonstruowana, zdalnie sterowana mini łódź podwodna. Jednemu z trójki sprawców udało się zbiec. Za przestępstwo nielegalnego połowu ryb oprócz 2 lata pozbawienia wolności oraz wysokie kary pieniężne.

Do zbąszyńskich policjantów napływały informacje o wzmożonej działalności kłusowników na jeziorze. Potwierdzał je również fakt, że policjanci wspólnie ze strażnikami rybackimi kilkakrotnie wyciągali z jeziora nielegalne sieci. Chcąc ukrócić tą przestępczą działalność policjanci, wspólnie z funkcjonariuszami straży rybackiej z Poznania, rozpoczęli patrole jeziora.

Wczoraj, późnym wieczorem, jeden z partoli zauważył trójkę podejrzanych mężczyzn z sieciami, poruszających się po zamarzniętej tafli jeziora. Kiedy po zastawieniu sieci przestępcy wracali na brzeg, funkcjonariusze wkroczyli do akcji. Kłusownicy, na widok policjantów, rzucili się do ucieczki. Zatrzymano dwóch "nielegalnych wędkarzy", jednemu udało się zbiec.

Jak ustalili policjanci, w rozstawieniu sieci pod lodem pomogła przestępcom własnoręcznie skonstruowana, zdalnie sterowana „mini łódź podwodna”, przypominająca pocisk rakietowy. Sprawcy  wiercili w lodzie przerębel i wpuszczali do jeziora „mini łódź”. Uruchomiona łódź, poruszając się zaraz pod powierzchnią lodu, przemieszczała się w wyznaczonym kierunku, z podczepioną na końcu linką. Po pokonaniu kilkadziesięciu metrów pod lodem, urządzenie było wyciągane na powierzchnię poprzez wywiercenie kolejnego przerębla. Sprawcy, mając w ten sposób przeciągniętą linkę, przy jej pomocy wciągali sieć pod lód.

Policjanci znaleźli przy kłusownikach również GPS, który miał następnego dnia doprowadzić ich do miejsca rozstawienia sieci. Mundurowi zabezpieczyli kilkadziesiąt złowionych nielegalnie ryb o łącznej wadze około 40 kilogramów oraz pięć 200-metrowych sieci. Zatrzymani mężczyźni, 32-letni mieszkaniec gminy Dopiewo i jego młodszy wspólnik z gminy Komorniki, trafili do policyjnego aresztu.

Okazało się, że 32-latek łowił już w taki sposób ryby. W ręce policjantów wpadł trzeci raz. Oboje usłyszeli zarzuty nielegalnego połowu ryb. Jak zapowiadają policjanci, zatrzymanie ich wspólnika to tylko kwestia czasu. Za przestępstwo nielegalnego połowu ryb, oprócz wysokich kar pieniężnych, grozi nawet 2 lata pozbawienia wolności. Policjanci, wspólnie z funkcjonariuszami straży rybackiej, zapowiadają dalszą zdecydowaną walkę z tego typu przestępcami.

 

(KWP w Poznaniu / ms)

Powrót na górę strony
Polska Policja