Aktualności

Strona znajduje się w archiwum.

Kolejne zatrzymania w sprawie napadów na tiry

Data publikacji 26.05.2011

Policjanci wydziału kryminalnego zatrzymali kolejne osoby podejrzewane o związek ze sprawą napadów na tiry. Grupa działała od 1996 roku i poza samymi napadami zajmowała się oszustwami, przemytem narkotyków, napadami na hurtownie oraz wymuszeniami rozbójniczymi. Jak dotąd w tej sprawie sądy zastosowały 29 aresztów, a grupie przypisuje się około 100 przestępstw.

Policjanci wydziału kryminalnego komendy stołecznej od wielu miesięcy, pod nadzorem Prokuratury Okręgowej w Warszawie, rozpracowywali grupę przestępczą działającą na terenie całego kraju. Jej członkowie dokonywali napadów na tiry, działając metodą „na policjanta” i „na kolec”, rozbojów, wymuszeń rozbójniczych, kradzieży z włamaniem, oszustw, wyłudzeń i przestępstw narkotykowych. Z zebranego przez kryminalnych materiału dowodowego wynika, że grupa działała od 1996 roku, a jej członkowie mają na swoim koncie popełnienie ponad 100 przestępstw.

We wrześniu ubiegłego roku funkcjonariusze zatrzymali 14 osób, a na poczet przyszłych kar zabezpieczyli ponad 140 tys. złotych. W trakcie akcji policjanci odzyskali sprzęt gospodarstwa domowego pochodzący z jednego z napadów. 14 zatrzymanych w wieku od 33 do 66 lat usłyszało od dwóch do kilkunastu zarzutów. Sąd na podstawie zebranych dowodów wobec 13 z nich zastosował tymczasowy areszt, jeden z zatrzymanych ze względu na stan zdrowia został objęty policyjnym dozorem.

Miesiąc później kryminalni namierzyli w podwarszawskich Markach 41-letniego Grzegorza D. pseudonim „Gebels”. Mężczyzna został zatrzymany, gdy samochód, którym się poruszał, stanął na skrzyżowaniu.

W marcu tego roku w ręce funkcjonariuszy wpadło kilka kolejnych osób z tzw. pruszkowskiego odłamu Żoliborza. Jak ustalili policjanci, członkowie grupy przemycali z Litwy i Holandii duże ilości narkotyków i wprowadzali je do obrotu. Z zebranych materiałów wynika, że zatrzymani przez ostatnie 2 lata mogli wprowadzić na rynek ponad 4 kilogramy kokainy i 10 kilogramów marihuany. Funkcjonariusze szacują, że korzyści, jakie mogli osiągnąć zatrzymani, wprowadzając do obrotu narkotyki, wyniosły kilkadziesiąt tysięcy złotych.

30-letni Robert Z. ps.  Ślepy, 54-letni Andrzej D. ps. Księciu, 43-letni Dariusz P., 25-letni Mirosław K., 33-letni Maciej H. ps. Rudy, 37-letni Maciej Z., i 44-letni Robert K. ps. Kermit zostali zatrzymani na terenie Warszawy i trafili do policyjnego aresztu. Ósmego, Artura D., przywieziono z zakładu karnego. Niektórzy usłyszeli zarzut wprowadzania do obrotu środków odurzających w postaci kokainy i marihuany. Części z nich prokuratura postawiła dodatkowo zarzut ich przemytu z Litwy i Holandii. „Kermit” usłyszał zarzut działania w grupie przestępczej i dokonanie dwóch napadów z bronią na TIR-y.

Jak dotąd w tej sprawie sądy zastosowały 29 aresztów, a grupie przypisuje się około 100 przestępstw.

Ostatnie działania policjantów wydziału kryminalnego doprowadziły do zatrzymania 5 osób mających związek z grupą przestępczą. Witold K. ps. Kruger (45 lat) w 2005 roku prawdopodobnie przemycił z Belgii do Polski około 7 kilogramów marihuany. Konrad M. (39 lat) ps. Koniu podejrzewany jest o to, że od 1999 do 2001 roku sprzedał około 250 gramów kokainy. Kolejny zatrzymany to 57-letni Krzysztof K., który - jako kierowca - w 2001 roku prawdopodobnie „wystawił” grupie tira przewożącego sprzęt fotograficzny. Mężczyzna usłyszał za to zarzut współudziału w kradzieży. Paweł A. ps. Abruz jest podejrzewany o kradzież pojazdu w Budapeszcie, a ostatni z zatrzymanych, 55-letni Sławomir D., przypuszczalnie poinformował członków grupy o ładunku papierosów, które miały być przewożone ciężarówką. Tuż po tym doszło do napadu, gdzie skradziono towar o łącznej wartości około 100 tysięcy złotych.

Wobec pięciu zatrzymanych zastosowano policyjny dozór.

(KSP / mg)

Powrót na górę strony
Polska Policja