Aktualności

Strona znajduje się w archiwum.

Komendant zatrzymał sprawcę napadu

Data publikacji 25.01.2012

43-letniego mężczyznę podejrzanego o napad z nożem w ręku na sklep w Ustroniu zatrzymał komendant Komisariatu Policji w Ustroniu podinsp. Janusz Baszczyński. Szef ustrońskiej policji znając rysopis sprawcy wyjechał z domu na obławę za napastnikiem i zatrzymał go w drodze do Ustronia. Przy mężczyźnie znaleziono nóż i pieniądze. Na wniosek policji i prokuratora, sąd zastosował wobec 43-latka areszt tymczasowy na okres 3 miesięcy. Za przestępstwo to może trafić do więzienia na co najmniej 3 lata.

Do zdarzenia doszło w miniony weekend. Wieczorem do sklepu na Daszyńskiego w Ustroniu wszedł uzbrojony w nóż mężczyzna. Sterroryzował nim ekspedientkę i zażądał wydania pieniędzy. Po zabraniu z kasy gotówki sprawca wybiegł ze sklepu. Obsługa sklepu o całym zajściu poinformowała dyżurnego policji.

Stróże prawa ustalili rysopis i rozpoczęli poszukiwania napastnika. Powiadomiony o tym zdarzeniu Komendant Komisariatu Policji w Ustroniu podinsp. Janusz Baszczyński, również wyjechał na obławę za przestępcą. Jadąc swoim samochodem w kierunku centrum Ustronia na ulicy Skoczowskiej zauważył mężczyznę, który odpowiadał rysopisowi jaki podał mu dyżurny. Zatrzymał się i go wylegitymował. Zauważył wówczas również, że mężczyzna ukrywa coś w rękawie kurtki. Długi na około 30 cm nóż przebił rękaw, a jego ostrze błyszczało w świetle reflektorów samochodu. Nie mając już żadnych wątpliwości, że to poszukiwany sprawca przestępstwa, komendant zatrzymał go i wezwał do siebie patrol. Podczas przeszukania, stróże prawa znaleźli przy nim nie tylko nóż, ale odzyskali również zrabowane pieniądze. Zatrzymanym okazał się 43-latek przebywający w ostatnim czasie na terenie miasta Skoczowa. Mężczyzna miał prawie 2 promile alkoholu w organizmie Po wytrzeźwieniu przedstawiono mu zarzuty. Na wniosek śledczych i prokuratora sąd postanowił o jego tymczasowym aresztowaniu na trzy miesiące.

To nie pierwszy raz kiedy komendant nie będąc w służbie zatrzymał przestępcę. Kilka lat temu w Skoczowie idąc ulicą Bielską zauważył jak ze sklepu jubilerskiego wybiegają dwie osoby w kominiarkach z pistoletami w ręku. Wówczas komendant rzucił torby z zakupami i zaczął ich ścigać. Po kilkuset metrach na terenie osiedla domków jednorodzinnych pod Kaplicówką, zatrzymał jednego z przestępców. Chwilę później stróże prawa ze Skoczowa zatrzymali drugiego podejrzanego. Okazało się wówczas, że bandyci byli notowani do napadów na podobne placówki na terenie Śląska. Dodatkowo jeden z nich miał na swoim koncie kilkadziesiąt spraw kryminalnych, których dopuścił się na terenie całego kraju.

(KWP w Katowicach / mw)
 

Powrót na górę strony