Aktualności

Strona znajduje się w archiwum.

Małżeństwo wpadło w samochodowej dziupli

Data publikacji 03.02.2012

Zlikwidowana dziupla samochodowa, zabezpieczone subaru, polskie i niemieckie tablice rejestracyjne, łamaki oraz broń gazowa to efekt działań kryminalnych z Bielan, przeprowadzonych na jednej z posesji przy ulicy Arkuszowej. W ręce funkcjonariuszy wpadło małżeństwo. Wojciech O. i Wioletta O. 34-latek prawdopodobnie odpowie za kradzież z włamaniem i nielegalne posiadanie broni, zaś 42-latka za paserstwo.

Policjanci zajmujący się zwalczaniem przestępczości samochodowej bielańskiej komendy stale prześwietlają środowisko przestępcze, analizują i rozpracowują metody działania złodziei aut. Ich praca przynosi efekty. Policjanci likwidują tzw. dziuple, w których rozbierane są na części kradzione pojazdy oraz zatrzymują złodziei i paserów.

Tym razem kryminalni z Bielan wpadli na trop dziupli zorganizowanej na posesji przy ulicy Arkuszowej. Wszystko wskazywało na to, że to właśnie tam mogą być przechowywane i demontowane pojazdy kradzione w Warszawie i okolicach. Funkcjonariusze postanowili sprawdzić uzyskane informacje. Kiedy wkroczyli do prowizorycznego garażu znajdującego na posesji, odkryli w nim skradzione trzy tygodnie temu z terenu Żoliborza subaru oraz polskie i niemieckie tablice rejestracyjne. W trakcie przeszukania pomieszczeń mieszkalnych policjanci znaleźli łamaki samochodowe, broń gazową, pieczątki i telefony komórkowe.

Zatrzymano 34-letniego Wojciecha O., organizatora samochodowej dziupli, oraz jego 42-letnią żonę. Mężczyzna prawdopodobnie odpowie za kradzież z włamaniem i nielegalne posiadanie broni, za co grozi kara do 10 lat pozbawienia wolności. Wioletta O. odpowie natomiast za paserstwo, które zagrożone jest karą nawet 5 lat pozbawienia wolności. Dziś sąd podejmie decyzję o zastosowaniu wobec mężczyzny tymczasowego aresztu.

(KSP / mj)

Powrót na górę strony
Polska Policja