Aktualności

Strona znajduje się w archiwum.

Policjanci uratowali dwóch mężczyzn

Data publikacji 05.07.2012

43- i 60-latek utknęli w zalanym wodą głębokim na blisko trzy metry rowie. Jednego z nich białostoccy policjanci wyciągnęli spod wody, natomiast drugiemu sięgała ona już po szyję. Tonący mężczyzna trafił do szpitala, a drugi do izby wytrzeźwień.

Wczoraj około godziny 19.30 dyżurny białostockiej Policji powiadomiony został o osobach, które utknęły w głębokim na blisko trzy metry rowie. We wskazane miejsce na ulicę Cedrową w okolice rzeki Białej, która akurat wezbrała po gwałtownej burzy, natychmiast zostali wysłani policjanci Wydziału Patrolowo-Interwencyjnego Komendy Miejskiej Policji w Białymstoku. Tam funkcjonariusze zauważyli w wypełnionym wodą rowie mężczyznę, któremu sięgała ona już po szyję. 60-latek nie był w stanie poruszać się o własnych siłach, dlatego też mundurowi od razu chwycili go za ręce i wyciągnęli na brzeg. Wtedy okazało się, że pod wodą może znajdować się druga osoba. Jeden z policjantów, nie zważając na to, że wezbrana rzeka może w każdej chwili zalać cały teren, asekurowany przez swego kolegę, natychmiast wskoczył do rowu i zaczął przeczesywać dno zagłębienia. W pewnym momencie, około trzech metrów od brzegu, znalazł leżącego pod wodą kolejnego mężczyznę. Stosując chwyt ratowniczy jak najszybciej przyholował go do brzegu. Wyciągnięty 43-latek nie ruszał się, krztusił się, pluł wodą i łapczywie łapał powietrze, jednak był przytomny.

Funkcjonariusze jeszcze raz sprawdzili zalany rów, aby upewnić się, że nikogo tam już nie ma, w międzyczasie wzywając na miejsce pogotowie. Młodszy z mężczyzn, który tonął, został przewieziony do szpitala. Natomiast drugi, który odmówił pomocy lekarskiej, trafił do izby wytrzeźwień.

(KWP w Białymstoku / mg)

Powrót na górę strony
Polska Policja