Aktualności

Informacja

Strona znajduje się w archiwum.

Z nożem w ręku napadał na banki

Data publikacji 21.08.2012

Policjanci z Wydziału dw. z Przestępczością Przeciwko Życiu i Zdrowiu łódzkiej komendy miejskiej zatrzymali 31-latka podejrzanego o napady na banki. Łupem łącznie padło kilkadziesiąt tysięcy złotych. Za rozbój z użyciem noża grozi do 15 lat pozbawienia wolności. Prokurator wystąpił z wnioskiem o tymczasowy areszt. Dzisiaj sąd podejmie decyzję.

Sprawca działał zawsze w podobny sposób. Do pierwszego napadu doszło 13 lutego 2012 roku około godziny 13.30 w banku przy ulicy Dolnej w Łodzi. Napastnik, grożąc nożem, zażądał pieniędzy, które zostały mu wydane, następnie szybko opuścił placówkę, oddalając się w nieznanym kierunku. Mimo opublikowanego w mediach portretu pamięciowego sprawcy, sporządzonego na podstawie relacji świadków nikt nie przekazał policji informacji istotnej dla jego ustalenia i zatrzymania.

Kolejny skok miał miejsce w innej części Bałut 18 maja 2012. Tym razem w placówce bankowej w Łodzi przy ul. Żurawiej. Wówczas około godziny 14.00 do sali obsługi wszedł mężczyzna, który usiadł przy stanowisku kasowym i, zachowując się jak potencjalny klient, zapytał pracownika o warunki udzielania kredytu. W pewnym momencie wstał i z reklamówki trzymanej w reku wyjął nóż, a następnie, grożąc nim, zażądał wydania pieniędzy . Po otrzymaniu gotówki natychmiast opuścił bank. Tym razem oprócz śladów kryminalistycznych zabezpieczono zapis monitoringu, który także opublikowano na policyjnych stronach internetowych oraz w innych mediach.

Najwyraźniej kiedy skończyła się zrabowana wcześniej gotówka 17 sierpnia około 13.00 sprawca uaktywnił się ponownie. Tym razem wytypował placówkę bankową przy ulicy Rydzowej w Łodzi. Wykorzystał fakt przebywania w tym momencie na sali tylko jednej pracownicy, którą zastraszył nożem, kradnąc gotówkę. Ubrany był na ciemno, twarz jak zwykle częściowo zasłaniała czapka z daszkiem. Rysopis był zbieżny z poprzednimi. Z relacji pracownicy banku wynikało, że napastnik może mieć około 30-40 lat i około 165 cm wzrostu. Na miejscu użyto psa tropiącego, zabezpieczono także oprócz różnych śladów kryminalistycznych zapis monitoringu, który dość dokładnie zarejestrował przebieg zdarzenia i co najważniejsze wizerunek sprawcy. W działania oprócz policjantów z II i V komisariatu zaangażowali się funkcjonariusze z Wydziału dw. z Przestępczością Przeciwko Życiu i Zdrowiu Komendy Miejskiej Policji w Łodzi.

Na podstawie zebranych operacyjnie informacji wytypowali 31-letniego podejrzewanego. Na podstawie postanowienia wydanego przez prokuraturę został on zatrzymany przed południem 20 sierpnia 2012 roku, w mieszkaniu przy ulicy Franciszkańskiej w Łodzi. Podczas przeszukania tego miejsca funkcjonariusze zabezpieczyli m.in. replikę pistoletu glock oraz kilkaset złotych, natomiast po sprawdzeniu lokalu, gdzie jest czasowo zameldowany, na Radogoszczu ujawniono charakterystyczny nóż, którym najprawdopodobniej posługiwał się podczas napadów.

Jak wynika z jego deklaracji zrabowane pieniądze wydawał jako osoba rzekomo uzależniona od hazardu na gry na automatach.

20 sierpnia usłyszał zarzut, za który grozi mu kara do 15 lat pozbawienia wolności. Prokuratura wystąpiła do sądu z wnioskiem o tymczasowy areszt. Do tej pory 31-latek nie miał na koncie przestępstw kryminalnych.

(KWP w Łodzi / mg)

Powrót na górę strony