Diler zatrzymany za wielomilionowe oszustwa
Policjanci zatrzymali jednego z większych krakowskich dilerów samochodowych. Jak wynika z ich ustaleń, 52-latek sprowadzał z krajów UE samochody i zaniżał ich rzeczywistą wartość. Szacuje się, że takich pojazdów jest kilka tysięcy, a straty Skarbu Państwa z tytułu niezapłaconych podatków sięgają kilku milionów złotych. Oprócz przedsiębiorcy zatrzymano księgowego firmy.
Od kilku tygodni policjanci zbierali dokumentację dotyczącą sprzedaży samochodów w tym przedsiębiorstwie. Jak wynikało z materiałów, samochody sprowadzone z obszaru Unii Europejskiej (najczęściej z Włoch) miały zaniżoną rzeczywistą wartość.
Kolejne nieprawidłowości wykryto już podczas sprzedaży samochodów w Polsce. Dotyczyły one zaniżania wartości samochodu wpisywanej na umowie kupna – sprzedaży a tym samym odprowadzania mniejszego podatku VAT. Szacuje się w tej chwili , że nieprawidłowości dotyczą ok. 3,5 do 4,5 tysiąca samochodów sprowadzonych w latach 2002-2007. Jednocześnie Skarb Państwa stracił na działalności biznesmena co najmniej kilka milionów złotych.
Zatrzymanemu właścicielowi firmy zostały przedstawione zarzuty z artykułów mówiących o oszustwie i wystawianiu dokumentów, w których poświadcza się nieprawdę. Grozi mu do 8 lat więzienia.
Na poczet przyszłych kar policjanci zabezpieczyli mienie o wartości ok. 300 tys. zł, w tym samochody i pieniądze. Policjanci prowadzący sprawę twierdzą, że może być w nią zamieszonych więcej osób. Zarówno pracowników jak i innych związanych ze sprowadzaniem pojazdów.
Śledztwo w tej sprawie prowadzą policjanci z krakowskiego oddziału Centralnego Biura Śledczego wspólnie z funkcjonariuszami Wydziału Wywiadu Skarbowego Ministerstwa Finansów Urzędu Kontroli Skarbowej w Krakowie.