Aktualności

Strona znajduje się w archiwum.

Policjanci uratowali zdesperowaną kobietę

Data publikacji 23.10.2012

Policjanci, dzięki uporowi dyżurnej komisariatu, uratowali kobietę, która groziła, że popełni samobójstwo, skacząc z okna. Uratowana desperatka natychmiast trafiła pod opiekę lekarzy, a przebywającą z nią w mieszkaniu 6-letnią córeczkę przekazano ojcu.

Wczoraj (23.10) około 18.30 do dyżurnego toruńskiej komendy na numer alarmowy  zadzwoniła kobieta, która poinformowała, że zamierza wyskoczyć z okna mieszkania na VI piętrze. Desperatka podała nazwę ulicy, jednak nie wskazała dokładnego adresu, po czym rozłączyła się.

Policjant natychmiast o wszystkim poinformował dyżurną pobliskiego komisariatu. Przekazał jej także numer telefonu, z którego dzwoniła kobieta. Znalezienie mieszkania nie było łatwe, bowiem na wskazanej ulicy znajduje się ich kilkaset. Policjantka usiłowała dodzwonić się do kobiety. Początkowo nikt nie odpowiadał. W pewnej chwili jednak desperatka odebrała telefon i potwierdziła, że ze względu na problemy zamierza popełnić samobójstwo. Rozmówczyni ponownie zerwała połączenie. Kolejne, wielokrotne próby nawiązania rozmowy nie przyniosły rezultatu.

Dyżurna komisariatu nie dała za wygraną. Ponieważ miała dostęp do obrazu rejestrowanego przez kamery osiedlowego monitoringu, zaczęła dokładnie przyglądać się blokom na wysokości VI piętra. W pewnym momencie na jednym z balkonów zauważyła nerwowo zachowująca się kobietę. O swoim spostrzeżeniu natychmiast poinformowała skierowane w międzyczasie w ten rejon patrole. Płacz dziecka utwierdził mundurowych, że prawidłowo wytypowali mieszkanie. Policjanci siłą wyważyli drzwi. Wewnątrz zastali kobietę i jej 6-letnią córeczkę.

Desperatką zaopiekowali się lekarze, dziewczynka natomiast została przekazana ojcu. Dzięki uporowi dyżurnej komisariatu na toruńskim Rubinkowie nie doszło do tragedii. Funkcjonariuszce należą się szczere podziękowania.

(KWP w Bydgoszczy / mg)

Powrót na górę strony
Polska Policja