Areszt za brutalne pobicie
Na trzy miesiące trafił do aresztu 26-latek, który został zatrzymany przez wałeckich policjantów. Dwa dni temu pobił on swojego kolegę, powodując u niego ciężki uszczerbek na zdrowiu. Mężczyzna usłyszał już zarzuty - grozi mu do 10 lat pozbawienia wolności.
W poniedziałek rano dyżurny komendy otrzymał telefoniczną informację o przywiezieniu do szpitala poważnie pobitego młodego mężczyzny. Powiadomieni policjanci ustalili, że zdarzenie miało swój początek w jednym z barów w mieście, gdzie odbywała się dyskoteka. Pokrzywdzony dobrze znał się ze sprawcą. Obaj mężczyźni spotkali się w wymienionej dyskotece. Doszło między nimi do nieporozumienia, a w konsekwencji do szarpaniny. Wtedy interweniował ochroniarz, który polecił mężczyznom opuszczenie lokalu.
Na tym jednak scysja się nie zakończyła. Po wyjściu z baru 26-latek zaatakował znajomego, uderzając pięściami, a po przewróceniu go na ziemię, kopał po całym ciele. Nieprzytomnego mężczyznę pogotowie przetransportowało do szpitala. Stan 34-letniego mężczyzny jest poważny.
Sprawca pobicia został zatrzymany w pobliżu miejsca zatrzymania. Urządzenie do pomiaru stanu trzeźwości wykazało u niego prawie 1,5 promila alkoholu w wydychanym powietrzu. Ponadto, użyty u sprawcy tester narkotykowy pokazał, że jest on pod wpływem działania amfetaminy.
26-latek złożył wyjaśnienia i przyznał się do pobicia kolegi. Wczoraj Sąd Rejonowy w Wałczu zastosował wobec niego środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania na okres trzech miesięcy. Zgodnie z kodeksem karnym, kto powoduje ciężki uszczerbek na zdrowiu podlega karze pozbawienia wolności do lat 10.
(KWP w Szczecinie / ak)