Aktualności

Strona znajduje się w archiwum.

Uprowadził byłą dziewczynę

Data publikacji 04.12.2013

Policjanci zatrzymali 21-letniego łodzianina, który uprowadził swoją byłą dziewczynę. Mężczyzna porwał 20-latkę, bo nie mógł pogodzić się z faktem, że zerwała z nim znajomość. Sprawcy może grozić do 5 lat pobawienia wolności.

Do zdarzenia doszło 3 grudnia 2013 roku około godziny 12.00 pod jednym z zakładów pracy na terenie powiatu łaskiego. Odrzucony adorator przyjechał na miejsce wypożyczonym samochodem marki Kia. Wcześniej skontaktował się z byłą dziewczyną i poprosił o chwilę rozmowy. Kobieta wyszła przed zakład pracy, wsiadła do samochodu łodzianina, a następnie odjechali w stronę domu pokrzywdzonej. Mężczyzna chciał aby 20-latka do niego wróciła, jednak rozmowa nie potoczyła się po jego myśli i zamiast odwieźć kobietę, jak jej obiecał, do pracy, pojechał w stronę Łodzi. 20-latka prosiła, by ją wypuścił, nie chciała z nim jechać, jednak porywacz nie reagował na jej płacz i prośby.

Dziewczyna bojąc się o swoje życie zdążyła tylko wysłać do swojej znajomej wiadomość, z prośbą by ta zadzwoniła na policję. Potem kontakt z uprowadzoną się urwał.  Policję w Łasku o zdarzeniu powiadomiła matka pokrzywdzonej. Widziała z okna jedynie, że córka wsiada do samochodu byłego chłopaka, a następnie odjeżdżają. To ją zaniepokoiło, gdyż wiedziała, że córka rozstała się z 21-latkiem. Mężczyzna był bardzo zazdrosny i agresywny, wcześniej nękał i groził dziewczynie. Kiedy matka uprowadzonej 20-latki dowiedziała się o wiadomości wysłanej z telefonu córki natychmiast powiadomiła policjantów o prawdopodobnym porwaniu.

Komunikat o zdarzeniu dotarł natychmiast do funkcjonariuszy z komendy w Łasku oraz do sąsiednich jednostek policji. O pomoc poproszono też łódzką komendę. Mundurowi z  bałuckiego komisariatu sprawdzili miejsce zameldowania 21-latka. O godzinie 12.45 zapukali do drzwi jego mieszkania i kiedy tylko weszli do środka, w pokoju zobaczyli wystraszoną i roztrzęsioną 20-latkę oraz podejrzewanego o uprowadzenie łodzianina.

Porywacz został zatrzymany i przekazany w ręce funkcjonariuszy z Łasku. Kobieta doznała niegroźnych obrażeń ciała, zespół pogotowia wezwany na miejsce udzielił dziewczynie pomocy lekarskiej. Stróże prawa ustalili, że powodem porwania było zerwanie znajomości przez dziewczynę, czego mężczyzna nie chciał przyjąć do wiadomości. Sprawcy może grozić do 5 lat pobawienia wolności.

(KWP w Łodzi / mj)

Powrót na górę strony
Polska Policja