Złodzieje samochodów aresztowani
Walka z przestępczością samochodową trwa. Policjanci zatrzymali dwóch złodziei, zlikwidowali kilka dziupli i odzyskali trzy skradzione pojazdy łącznej wartości 220 tysięcy złotych. Sąd tymczasowo aresztował podejrzanych. Sprawa nadal pozostaje rozwojowa.
W miniony weekend policjanci z komendy wojewódzkiej i miejskiej w Łodzi zajmujący się zwalczaniem przestępczości samochodowej zorganizowali działania wymierzone w złodziei pojazdów. W nocy z 14 na 15 marca 2014 na terenie powiatu pabianickiego urządzili zasadzkę. Z wcześniejszych ustaleń wynikało, że na teren jednej z posesji tej właśnie nocy może być sprowadzony kradziony samochód. Obserwacja przyniosła oczekiwany rezultat. W sobotę nad ranem, około godziny 6.00 pod bramę podjechał biały mercedes sprinter, a w nim dwóch mężczyzn. Zamierzali zaparkować pojazd w garażu. W związku z podejrzeniem kradzieży auta policjanci podjęli decyzję o zatrzymaniu obu podejrzewanych. Okazali się nimi notowani już wcześniej za konflikty z prawem dwaj łodzianie w wieku 38 lat. Przy jednym z nich zabezpieczono elektroniczne urządzenie dłużące do odpalania aut, nowy fabryczny klucz z logo bmw, w którym znajdował się surowy klucz do wkładki zamka, łamak oraz transpondery umożliwiające dokodowanie sygnału klucza do immobilajzera pojazdu w celu uruchomienia go.
Po sprawdzeniach szybko potwierdziło się, że mercedes wartości 105 tysięcy złotych został skradziony minionej nocy z terenu jednej z firm w łódzkiej dzielnicy Górna. Właściciel jeszcze nie zdążył się o tym zorientować.
Funkcjonariusze dokładnie sprawdzili całą posesję. Ujawnili dodatkowo BMW 116 wartości 25 tysięcy złotych skradzione w nocy z 10/11 marca 2014 roku sprzed posesji na terenie Aleksandrowa Łódzkiego. Pojazd miał już zdemontowane tablice rejestracyjne.
Idąc za ciosem policjanci dotarli do kompleksu garaży w Zgierzu. W jednym z nich ujawnili czarne audi A5 cabrio wartości 90 tysięcy złotych. Złodzieje ukradli je 14 marca 2014 roku z parkingu centrum handlowego w dzielnicy Górna, gdzie mieszkaniec Pabianic przyjechał na zakupy.
Łącznie funkcjonariusze odzyskali trzy pojazdy wartości 220 tysięcy złotych. Wszystkie zostały już zwrócone właścicielom.
Obaj 38-latkowie usłyszeli już zarzuty kradzieży mercedesa, bmw i audi. Grozi im kara do 10 lat pozbawienia wolności. Jeden z nich opuścił zakład karny w grudniu 2013 roku, drugi w kwietniu 2013 roku.
17 marca 2014 roku na wniosek prokuratury sąd zdecydował o ich tymczasowym aresztowaniu na najbliższe trzy miesiące. Sprawa nadal pozostaje rozwojowa, a śledczy ustalają czy ten złodziejski duet ma na swoim przestępczym koncie także inne kradzieże aut.
(KWP w Łodzi / mj)