Aktualności

Informacja

Strona znajduje się w archiwum.

Zatrzymany po pościgu odpowie m.in. za rozbój

Data publikacji 09.06.2014

Kara nawet do 12 lat pozbawienia wolności grozi mężczyźnie zatrzymanemu przez policjantów powiatu jeleniogórskiego, podejrzanemu m.in. o rozbój, usiłowanie drugiego rozboju i naruszenie nietykalności cielesnej funkcjonariuszy. Niewykluczone, że podejrzany odpowie również za kierowanie pojazdem bez uprawnień, wbrew zakazowi sądowemu, znajdując się pod wpływem środków odurzających. Mężczyzna został zatrzymany przez policjantów po krótkim pościgu. Teraz za czyny, o które jest podejrzany, odpowie przed sądem.

8 czerwca br. około godziny 13.00 policjanci pojechali na ul. Cieplicką w Jeleniej Górze, gdzie według zgłoszenia doszło do rozboju. Na miejscu oczekiwała na nich pokrzywdzona, która poinformowała, że jadąc samochodem, zauważyła, jak rowerzysta na środku ulicy szarpie się i bije z motocyklistą. Zatrzymała się i zwróciła uwagę agresorowi. Wówczas on wyrzucił ją z auta, wsiadł do niego i odjechał. Później okazało się, że 22-latek, jadąc tym samochodem, zajechał drogę innemu motocykliście, którego pobił i chciał mu zabrać motor. Swojego zamiaru jednak nie osiągnął.

Oficer Dyżurny z Komendy Miejskiej Policji w Jeleniej Górze o pościgu za 22-latkiem powiadomił wszystkie patrole. Jeden z nich zauważył poszukiwany pojazd na jednej z ulic miasta. Tam policjanci dali mężczyźnie wyraźne sygnały do zatrzymania. Ten jednak nie reagował na polecania funkcjonariuszy, tylko przyspieszył i dalej uciekał. W trakcie ucieczki spowodował kolizję drogową, porzucił auto i zaczął uciekać pieszo. Policjanci zauważyli go na jednej ze stacji paliw. Mężczyzna, gdy tylko zobaczył funkcjonariuszy, zaatakował ich. Nie reagował na żadne polecenia i był bardzo agresywny. Policjanci byli zmuszeni użyć środków przymusu bezpośredniego. Obezwładnili napastnika i umieścili w areszcie

Obecnie funkcjonariusze szczegółowo wyjaśniają wszystkie okoliczności tej sprawy. Sprawdzają m.in., co było bezpośrednim powodem takiego zachowania mężczyzny.

Za popełnione przestępstwa odpowie teraz przed sądem. Grozi mu kara nawet do 12 lat pozbawienia wolności.

Niewykluczone, że odpowie również za kierowanie pojazdem bez uprawnień, pod wpływem środków odurzających wbrew zakazowi sądowemu i szereg wykroczeń w ruchu drogowym.

(KWP we Wrocławiu / mg)

Powrót na górę strony